50 PLN - 200000 PLN
-
+
1 dzień - 60 miesięcy+
-
+

"Chwilówka w moim życiu" wypowiedzi od gości portalu Chwilowki.pl

15:18:45 2015-03-18

   Portal chwilowki.pl w marcu 2015 roku przeprowadził możliwość wypowiedzenia się mailowo dla osób odwiedzających Naszą porównywarkę dotyczącą następującego tematu: "Chwilówka w moim życiu". Napłynęło do Nas sporo korespondencji. Ludzie opowiadali o swoich doświadczeniach, wrażeniach oraz powodach dla których zdecydowali się na tego rodzaju pożyczki. Były to sytuacje pisane przez samo życie. Postanowiliśmy wybrać dla Państwa kilka ciekawych wypowiedzi. Wszystkim, którzy zdecydowali się nam zwierzyć serdecznie Dziękujemy!


 


 


1)Patryk Wiśniewski, 25 l. student z Krakowa


 


   Szanowny portalu chwilowki.pl,


w moim mailu chciałbym przedstawić moje doświadczenie związane z chwilówkami. Obecnie jestem studentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Mi, jak pewnie moim koleżankom i kolegom reprezentującymi młode pokolenie Polaków na pewno nie są obce problemy finansowe. Wiadomo student musi się sam utrzymać, opłacić czynsz, kupić materiały na uczelnie czy czasami też poprostu "gdzieś wyskoczyć". Pewnego razu te wszystkie wydatki (mimo, że staram się być oszczędny) przewyższyły moje przychody, a niestety nie miałem już odłożonych oszczędności. Rodzice nie byli w stanie mi pomóc, znajomi też ledwo wiązali koniec z końcem więc postanowiłem udać się do banku i wziąć jakiś nisko oprocentowany kredyt. Zaczęło się od masy formalności, kolejek, oczekiwania, a czasu nie miałem dużo bo nie dość, że nauka to jeszcze kłopoty z tym, że nie mogłem spłacić rachunków. Wszystko zwaliło mi się na głowę. Pilnie potrzebowałem niewielkiego wsparcia finansowego - tak około 700 zł okazałoby się dla mnie wybawieniem. Niestety. Pierwszy bank do którego się zgłosiłem odmówił mi kredytu, gdyż stwierdził, że moje dochody ze stypendium itp. nie są stałe jak na przykład zatrudnienie o prace i do tego są zbyt niskie. Udałem się do drugiego banku. Tutaj stwierdzili, że nie mogli mi przyznać pożyczki, gdyż nie jestem w BIK-u, nie miałem żadnych kredytów, kart w przeszłości i nie znają mnie i według procedur nie mogą mi przyznać pożyczki. I pomyśleć, że wielki bank Pekao odmówił mi wypłaty niecałego tysiąca...


   Wracając smutny do akademika spotkałem znajomych i  opowiedziałem im moją sytuacje, która zaczęła mnie poważnie martwić. Marta i Grzegorz bo tak mieli na imię, doradzili mi, abym spróbował pożyczyć pieniądze w jakimś parabanku, udzielającym wsparcia w postaci chwilówek - niewielkich  pożyczek na krótki okres czasu. Wymienili mi ich kilka, chyba Vivusa, Wonge i Providenta. Podziękowałem za pomysł i praktycznie od razu ruszyłem do  akademika, aby spróbować. Polecili mi także, aby przed wyborem poczytać trochę opinii innych ludzi na temat firmy, znaleźć pomocną porównywarkę ofert, a przed ostateczną decyzją poczytać dokładnie umowę. Zrobiłem dokładnie jak mówili i trafiłem w 


internecie właśnie do Was na chwilowki.pl! Określiłem moje wymagania co do kwoty oraz okresu spłaty i odczekałem. Po chwili system na stronie zaprezentował kilka najatrakcyjniejszych dla mnie ofert. Jakie było moje zdziwienie gdy się okazało, że mogę w kilku firmach dostać pierwszą pożyczkę za darmo, że nic nie będę musiał dokładać! To było dla mnie zaskoczenie. Puściłem online swoje zgłoszenie. Po chwili zadzwonił do mnie konsultant. Jego rozmowa ze mną była miła, a zarazem konkretna. 


Pomyślałem, że wreszcie trafiłem na właściwą firmę, po tych wszystkich przejściach z bankami.Przedstawiłem moja obecną sytuacje finansową. Konsultant poprosił mnie o przesłanie mailem skanu swojego dokumentu tożsamości oraz rachunku bankowego, gdzie widnieje wpłata stypendium od uczelni, podałem także swój numer i stwierdził, że się wkrótce odezwie. Pomyślałem, że pewnie znowu będę miał pecha jak wcześniej bywało z 


bankami. Jednak po 30 minutach odebrałem telefon i otrzymałem zadowalającą informację: "Proszę Pana, zawsze staramy się sprostać oczekiwaniom Naszych klientów i pomagamy im jeśli tylko możemy. Zdecydowaliśmy się przyznać Panu pożyczkę 700 złotych na okres 30 dniu. Proszę pamiętać, aby zwrócił Pan naszą chwilówkę w terminie i wtedy będzie miał Pan ją gratis. Nie będziemy naliczać wtedy żadnych 


dodatkowych opłat. W razie jakichkolwiek pytań czy problemów prosimy o kontakt z nami. Do 15 minut pieniądze znajdą się na Pańskim koncie". Po rozmowie dokładnie tak się stało. Dzięki tej firmie oferującej swoje chwilówki online, mój problem rozwiązał się w niecałą godzinę. Opłaciłem wszelkie zobowiązania finansowe. Sytuacja w kolejnych dniach się u mnie poprawiła i chcąc być fair w stosunku do pożyczkodawcy - oddałem pieniądze w wyznaczonym terminie. W przyszłości, gdy będę potrzebował pilnie pomocy chętnie skorzystam z usług finansowych tejże firmy. Tak 


więc moje wrażenia z mojej pierwszej w życiu chwilówki są extra i mogę polecić takie rozwiązanie innym, których spotkała w życiu sytuacja podobna do mojej. 


                    Pozdrawiam. Patryk.


 


 


 


2) Marek W., 35 l. branża budowlana, Szczecin


 


Witam,


na początku mojego maila chciałbym pozdrowić cały portal chwilowki.pl, gdyż Wy również odegraliście ważną rolę w mojej "przygodzie z chwilówką". Cała sytuacja miała miejsce całkiem niedawno, jakoś tak pod koniec stycznia tego roku. Musiałem wykorzystać urlop pracowniczy z zeszłego roku, więc siedziałem z żoną w domu bez planów, gdyż moja pensja miała wpłynąć dopiero za 2 tygodnie, a wydatki nie pozwoliły na odłożenie"grosza" na jakieś przyjemności. Był to piątkowy wieczór i 


zbliżał się weekend. Nagle zadzwonił do nas telefon od naszych przyjaciół, którzy zaproponowali nam wspólny wyjazd w czwórkę do Kołobrzegu! Przekonywali nas, że teraz jest po sezonie, warunki są super, promocyjne ceny, że warto skorzystać z takiej okazji tylko trzeba już dziś się zdecydować i zarezerwować pobyt...


   Powiedzieliśmy, że musimy to przemyśleć, że potrzebujemy trochę czasu i że odezwiemy się w ciągu godziny, bo trzeba się zastanowić jak z czasem i w ogóle.... Tylko, że czas tu nie stanowił dla nas problemu, gdyż obydwoje nie mieliśmy weekendowych planów, ale pieniądze których brakowało (taki stan spowodowały wydatki na naprawę zepsutego samochodu). Przyznam się szczerze, że trochę było nam wstyd przyznać się do prawdziwego powodu. Tak więc byliśmy w kropce, późna godzina, wszystko już pozamykane. Naprawdę mieliśmy ochotę skorzystać i pojechać nad morze w ten weekend.


   Nagle przyszedł mi do głowy pomysł, że skoro pieniądze potrzebujemy 


"na już", a nie ma innej możliwości - abyśmy skorzystali z ofert pożyczek od firm pozabankowych reklamujących się w internecie! Żona na początek zaprotestowała, że to ryzykowne i że nie chce brać kredytów, ale chwile później jej sprzeciw złagodniał i postanowiliśmy razem chociaż spróbować, zobaczyć jakie są możliwości. Dodatkowo placówki stacjonarne były już pozamykane, a my mieliśmy mało czasu na podjęcie decyzji. Podeszliśmy do komputera i w Google wyszukaliśmy wiele firm oferujących pożyczki online, czyli w prostym języku - chwilówki. Aby wybrać najlepszą ofertę skorzystaliśmy z Waszej porównywarki chwilowki.pl. Określiliśmy 


interesujące nas parametry i na stronie pojawił się ranking firm spełniających wybrane przez nas kryteria. Ja wybrałem firmę Vivus, a żona Wonge, aby przyśpieszyć proces. Po uzupełnieniu wniosku niebawem zadzwonili do nas konsultanci. Szybko i sprawnie podaliśmy swoje dane do weryfikacji, wysłaliśmy bankowy przelew, aby potwierdzili nasze konta i czekaliśmy na decyzje. Już na wstępie stwierdzili, że mamy stałe przychody, brak zadłużeń więc decyzje o przyznaniu nam chwilówek w jednej 


i drugiej firmie zapadły bardzo szybko. Dosłownie w ciągu 15 minut mieliśmy już pieniądze na koncie oraz umowy na e-mailach. Wszystko wyglądało bardzo rzetelnie i nie mieliśmy wątpliwości co do umowy.


   Od razu po zamknięciu procesu z firmami od chwilówek zadzwoniliśmy do naszych przyjaciół i wyraziliśmy z zadowoleniem pozytywną decyzję o wspólnym wyjeździe. Wszystko było dobrze i wyrobiliśmy się na 


czas... Tak więc pojechaliśmy na weekend do Kołobrzegu i było wspaniale! 


   Pożyczone pieniądze oddaliśmy z najbliższej wypłaty. Dopilnowaliśmy terminu, a nawet go wyprzedziliśmy. Dzięki temu nasze pierwsze chwilówki były za darmo! Nie ponieśliśmy żadnych dodatkowych kosztów, oddaliśmy tylko tyle ile pożyczaliśmy. To była naprawdę bardzo szybka i trafna decyzja. Pozdrawiamy. Marek z Żoną.


 


 


3)Joanna F., 30l. fryzjerka z Wrocławia


 


   Na początku mojego maila chciałabym pozdrowić chwilowki.pl. Chciałabym przedstawić moje doświadczenia z pożyczkami wedle tematu: "Chwilówka w moim życiu". 


   Obecnie mieszkam i pracuje we Wrocławiu jako fryzjerka. Dwa lata temu rozstałam się z moim narzeczonym, który zostawił mnie samą z dzieckiem oraz długami. Kiedyś byłam bardziej naiwna i wierzyłam, że będziemy zawsze razem i żyć długo szczęśliwie. Żyliśmy sobie jak przeciętna rodzina. Problemy zaczęły się, gdy mój były narzeczony stracił pracę 


i wydatków przybywało. Mieliśmy trochę kredytów pożyczonych w różnych bankach na kwotę tak około 10 tysięcy złotych. Później gdy on stracił prace zaczęły się problemy ze spłatą zadłużenia, zaległości rosły, a banki żądały zwrotu pożyczonych pieniędzy. Najgorsze, że po wielu awanturach w domu (pewnie głównie wynikały one z naszej złej kondycji finansowej) rozstaliśmy się. Niestety, mój były facet przestał się odzywać i  interesować mną, dzieckiem oraz problemami. A wracając do sprawy finansowej, to pożyczki które braliśmy na nasze wspólne życie były wypisane na mnie :(. Po rozstaniu załamałam się, ale postanowiłam jakoś "wyjść na prostą" i przezwyciężyć życiowe trudności. Miałam rodzinę, przyjaciół, którzy mnie wspierali cały czas.


   Zdawałam sobie sprawę, że tylko ja pracuje, a raty comiesięczne w wysokości 800 złotych mnie przerażały. Gdy ich nie spłacałam odsetki narastały i nie mogłam wydostać się ze spirali zadłużenia.


   Poszłam do mojego banku, ale odmówili mi jakiejkolwiek pomocy i rozłożenia zadłużenia na mniejsze raty. Smutna wróciłam po otrzymaniu tej informacji, która nie dawała mi szans na uwolnienie się od tych problemów.


   Tego samego dnia wieczorem przyszła do mnie moja przyjaciółka. Wysłuchała mnie i dokładnie poznała sytuację w jakiej się znalazłam. Doradziła mi, abym następnego dnia skorzystała z usług finansowych oferowanych przez instytucje pozabankowe, udzielające tzw. chwilówek. Zrobiłam tak, już z rana wyszukałam kilka firm parabankowych udzielających pożyczki online. Wybrałam też te, które ograniczają formalności do minimum, nie sprawdzają klientów w BIK-u oraz są skłonne pożyczać większą kwotę na dłuższy okres czasu. Dodatkowo wybrana przeze mnie firma oferowała atrakcyjne promocje, niskie koszty pożyczek dla nowych klientów. 


   Wysłałam swoje zgłoszenie wypełniając formularz online i 10 minut później zadzwonili do mnie! Przez telefon oraz korzystając z dostępu do internetu zostałam zweryfikowana. Opowiedziałam, że mam obecnie pożyczkę w bankach tylko nie jestem w stanie spłacać tak wielkiej raty. Dodałam, że pracuje na stałe jako fryzjerka i mam stałe dochody, które wpływają na moje konto bankowe, które im podałam. Konsultant zebrał ode mnie informację i kazał poczekać na odpowiedź z decyzją na emaila w ciągu godziny, gdyż starałam się o pożyczkę na około 10 tysięcy! Czekałam niecierpliwie z nadzieją i ze sporym zdenerwowaniem czy teraz mi się uda, z myślą że jest to dla mnie jakby "ostatnia deska ratunku".


   Oczekiwanie się skróciło...bo już za 30 minut miałam decyzję pozytywną o przyznaniu chwilówki na dłuższy okres czasu z ratą 400 złotych. To mnie bardzo usatysfakcjonowało, bo zdałam sobie sprawę, że taką kwotę jestem w stanie samodzielnie spłacać w terminie. Dodatkowo odsetki nie były tak duże jakich się spodziewałam. Oczywiście zaakceptowałam ze swojej strony przygotowaną przez pożyczkodawce umowę. Uregulowałam moje wcześniejsze niedogodne kredyty oraz bieżące zadłużenia. Obecnie regularnie spłacam wyznaczoną sumę w podanym terminie i jestem szczęśliwa, że dostałam szansę wyjścia z długów, mając comiesięczną ratę taką na jaką obecnie mnie stać. A gdy moja sytuacja zawodowa się poprawi to być może nawet oddam przed czasem.


   Tak więc podsumowując w skrócie temat "Chwilówka w moim życiu"


stwierdzam... Tak chwilówka w moim życiu jest nadal obecna i bardzo pomogła mi w ciężkiej sytuacji, gdy bardzo potrzebowałam wsparcia. Teraz patrzę optymistyczniej w przyszłość. Wszystkiego najlepszego.Joanna.


 


 


                                              


                                             Dziękujemy!


                                             Chwilowki.pl




2020 © Chwilowki.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone